WBHC 2017 – Podsumowanie Prezesa PFAA

Początek

We wrześniu 2016 rozpocząłem starania mające na celu zorganizowanie PFAA i udało mi się do tego pomysły namówić Adama Cymkiewicza i Adama Bisoka. Potem w miarę sprawnie przejęliśmy od PBA reprezentowania Polski w IFAA. W grudniu 2016 udało mi się namówić Prezesa IFAA Loeta Smita, żeby otrzymać możliwość wzięcia udziału polskich łuczników w mistrzostwach WBHC 2017.  WBHC 2017 w momencie, w którym zakładaliśmy PFAA było już dawno wyprzedane i nie było możliwości tak po prostu się na nie zapisać. Dzięki przychylności Loeta, udało się załatwić najpierw 10 miejsc a ostatecznie skończyło się na 16 polskich uczestnikach. Propozycję wyjazdu otrzymało dużo więcej łuczników, którzy nie mogli jednak wziąć udziału ze względu na terminy lub ze względów finansowych (samo wpisowe to 150 EUR a udział w imprezach IFAA jest w 100 % płacony przez uczestników).

WBHC a co to jest?

WBHC to skrót od World Bowhunter Championships, które są oficjalnymi Mistrzostwami Świata w łucznictwie 3D, organizowanymi co dwa lata według zasad IFAA. Mistrzostwa te rozgrywane są we wszystkich kategoriach sprzętowych IFAA, w podziale na kategorie wiekowe i płci. W sumie aż 118 możliwych kategorii medalowych.  Z reguły taka impreza odbywa się z udziałem około 1500 uczestników z całego świata i jest olbrzymim wyzwaniem logistyczno –organizacyjnym. W ramach mistrzostw WBHC strzela się łącznie 4 punktowane rundy tj. 2 x Unmarked Distances, 1 x Standard 3D round i 1 x Hunting round.

WBHC 2017

Mistrzostwa 2017 www.whbc2017.com zostały zorganizowane przez włoską federację łucznictwa terenowego FIARC w Florencji i w rejonie toskańskiego miasteczka Castellina in Chianti w samym sercu winiarskiego regionu Chianti Classico. W regionie tym dominuje uprawa winorośli i oliwek, a teren jest mocno pofałdowany tworząc górski krajobraz. Organizatorzy zbudowali łącznie 8 parkurów pogrupowanych po 4 – Ricavo range oraz Castagneto range. Łucznicy strzelali w ramach swojego udziału po kolei wszystkie rundy co dziennie na innej trasie oznaczonej specjalną numeracją i kolorami. Pierwszego dnia wszyscy strzelali w grupach w swoich kategoriach sprzętowych podzielonych alfabetycznie, natomiast w kolejne dni strzelaliśmy w podziale wg. punktów zdobytych w poprzednich  dniach. Taki podział dawał dodatkowe emocje i dodatkową rywalizację z osobami na zbliżonym poziomie strzelania i zajmującymi sąsiednie do nas miejsca.

Przebieg Mistrzostw

Mistrzostwa rozpoczęły się w niedzielę we Florencji oficjalną ceremonią otwarcia poprzedzoną przemarszem uczestników w barwach narodowych i pod flagami przez florenckie stare miasto. Nasza grupa pokazała się z dobrej strony prezentując się w jednolitych strojach – spodniach ufundowanych nam przez Helikon-tex czapkach od Yate targets oraz białych koszulkach polo z logo PFAA, napisem Polska na plecach i orzełkiem na lewej piersi.  Ceremonia była okazała bo oprócz oficjalnych przemówień otwierających została okraszona występem florenckiej gwardii miejskiej specjalizującej się w skomplikowanych układach z podrzucaniem proporców.

Od poniedziałku do piątku, każdy z uczestników miał 4 dni strzelań – po jednej rundzie na dzień i jeden dzień wolny.

Krajobraz wymuszał ustawienie celów tzn. podczas całych mistrzostw było bardzo dużo strzałów ekstremalnie w dół lub ekstremalnie do góry i tylko kilka takich prawdziwie po płaskim. Były też pełne odległości dopuszczone regulaminem IFAA dla poszczególnych kategorii figur 3D czyli w porównaniu do typowych naszych polskich zawodów cele dużo dalej.

Dodatkową trudnością była ogromna ilość kamieni głazów kamiennych murów etc. – w zasadzie same kamienie, które powodowały przy braku trafienia raczej pewne złamanie strzały. Ja przez 4 dni złamałem 11 drewnianych strzał ale widziałem też przypadek złamania całego kompletu 12 strzał podczas jednej rundy zawodów przez zawodnika/kolegę z Brazylii.

Strzelanie oceniam jako bardzo trudne a przy tym bardzo satysfakcjonujące, teren górzysty sprawiał duże trudności z oceną odległości, a dodatkowo figury  były ustawione na trudność np. strzał z cienia w pełne słońce lub odwrotnie, szara sowa na szarym tle i tym podobne.

Dodatkowym czynnikiem był dojmujący upał, który żadnego dnia nie spadł poniżej 35 stopni, w połączeniu ze wspinaczką ścieżkami pośród winnic i lasów góra i dół, wymagało żelaznej kondycji, po to aby ukończyć zawody w dobrym zdrowiu. Wypijałem średnio około 3,5 litra czystej wody podczas jednej rundy zawodów, mało jadłem i prawie nie sikałem, wszystko było wypacane.

Oprócz wspaniałego i trudnego strzelania, największą frajdą było poznawanie ludzi z całego świata, strzelałem w grupach z Francuzami, Szwajcarami, Włochami, Brazylijczykami, Austryjakiem i Argentyńczkiem. Całe mnóstwo fajnych rozmów, kupa śmiechu i same miłe emocje. Oczywiście jak strzelaliśmy to na serio i w pełnym skupieniu  i w ciszy, za to potem zabawie nie było końca.

W środę miałem dzień wolny od strzelań, który wykorzystałem na szereg spotkań z liderami IFAA i innych krajowych federacji łucznictwa terenowego. Mam nadzieję że te spotkania przyniosą niedługo fajne rezultaty dla naszego łucznictwa.

Wyniki naszych zawodników

Słowa najwyższego uznania i najlepsze gratulacje dla Julii Narbutt która wywalczyła pierwsze miejsce i złoty medal w kategorii CFFU. Brawo Julka jesteś naszą nadzieją na przyszłość!!!

Wyniki naszych pozostałych zawodników to:

 

Agnieszka Głuch-  AFTRB – 32
Agnieszka Domagała – AFTRB – 42

Małgorzata Bielawska – AFBU – 7

Artur Bielawski AMBU – 67

Ajdar Dziadosz – AMBU – 81

Robert Klawikowski – AMFU – 49

Karol Narbutt – AMTRB – 71

Krzysztof Burzymowski- AMTRB – 89

Adam Staszkiewicz – AMBHR – 29

Mariusz Jarzyński – AMBHR – 33

Maciej Kucewicz – AMBHR – 73

Bogusław Jarzyński – JMBHR – 13

Barbara Widłak – AFBHR – 27

Adam Bisok – AMLB – 49

Marcin Eckert – AMLB – 134

Całość wyników można zobaczyć na stronie www.fiarc.it

Podsumowanie podsumowania

Poziom sportowy Mistrzostw i ich trudność była bardzo wysoka. Żeby myśleć o czołowych lokatach w łukach tradycyjnych trzeba strzelać w okolicy 500 + punktów w rundzie Unmarked distances, w bloczkach trzeba strzelać bezbłędnie 560. Niemniej jednak uważam że warto było wziąć udział w tych zawodach, dzięki temu zobaczyliśmy jak wygląda łucznictwo 3D w zachodniej Europie, jaki jest poziom i ile jeszcze przed nami żeby kiedyś dojść do tego poziomu.

Kolekcjonuj nie pieniądze a wspomnienia – to motto bardzo dobrze pasuje do udziału w WBHC 2017, będę je długo pamiętał a dodatkowo jestem pewien że spotkam poznanych na nich ludzi jeszcze nie jedne raz. W załączeniu link do moich zdjęć z WBHC 2017 –

https://drive.google.com/open?id=0B7AsdYQFUXGWS0Jia3NYY216clU

Dziękuję wszystkim którzy byli ze mną na WBHC 2017, dziękuję za Wasz wysiłek i trud finansowo –organizacyjny i za to żeście godnie reprezentowali barwy PFFA. Mam nadzieję że Wam się podobało i że będziecie miło wspominać tę łuczniczą przygodę życia.

Co dalej?

Kolejne WBHC w 2019 w USA, we wrześniu będziemy organizować PBHC 2017 (więcej informacji już wkrótce) a za rok mistrzostw Europy EBHC 2018, które odbędą się w niemieckim kurorcie narciarskim Oberwiesenthal. To tylko około 6,5 godziny jazdy z Warszawy. Termin 17 -23 czerwca 2018. Koszt wpisowego to 150 EUR. Co prawda nie ma już miejsc, ale rozmawiałem z prezesem federacji niemieckiej DFBV i jest bardzo duża szansa że będzie możliwość rozszerzenia listy startowej i wtedy Polacy zostaną przyjęci w pierwszej kolejności. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany proszę o zapisanie się na listę rezerwową (Waiting list) na stronie organizatora – link w załączeniu http://www.dfbv.de/index.php/meisterschaften-ligen/international/ebhc